...
blog



05.11.2011 :: 23:26 Link Komentuj (2)
Tęsknie cholernie za Tobą, 
brakuje mi Ciebie obok, 
brakuje mi tych naszych wieczorów przed tv, 
wspólnych kolacyjek, 
zakupów, 
śmiesznych chwil razem.
Twoich ciepłych plecków... 
Kurcze, 
tak bardzo Cię kocham, 
po co ja wyjeżdżałam?

14.11.2011 :: 10:06 Link Komentuj (1)
Ostatni tydzień gdzieś się wymazał chyba całkiem z mojej pamięci. 
Nie wiem dokładnie jaka to była czasoprzestrzeń, 
nie pamiętam gdzie właściwie byłam i o której godzinie, 
Kogo na prawdę spotkałam a kto mi się tylko wydawał,
jakby czas się zatrzymał, a mimo to biegł jak szalony wciąż do przodu. 
Noc zlewała się z dniem,
i nie wiele tych dziwnych nocy przespanych,
wciąż tylko wiercenie się w ciemnej ciszy
i przekręcanie się z boku na bok.
"Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny..."

Mama Pana M umarła.
Szybka łapanka samolotu, 
potem przez pół Polski do domu samochodem.
Tak minął mi tydzień w Polsce.
To był ciężki tydzień.
A teraz siedzę sobie na sofie znowu w Anglii
 i zastanawiam się co ja właściwie nadal tutaj robię?
Jestem zamknięta, czuje się osaczona, jest mi coraz gorzej.
Muszę wytrzymać...

16.11.2011 :: 18:58 Link Komentuj (2)


Jakaś masakra. 
Jedna wielka denna masakra.
Po co ja wracałam do tej pieprzonej Anglii? 
Po co w ogóle wyjeżdżałam?
Tak źle to chyba jeszcze chyba nie było, dzisiaj przechodzę jakieś apogeum złego myślenia i w ogóle całej kurwości jaką w sobie mam.
Wróciłam, pracy nie mogę znowu znaleźć, zastanawiam się czy cały ten pomysł z wyjazdem, był w ogóle jakimś szalenie durnym wymysłem czy jak to w ogóle nazwać?
Ja to chyba lubię unieszczęśliwiać siebie i komplikować sobie życie.





19.11.2011 :: 11:23 Link Komentuj (3)


U mnie tak jakby lepiej.
Mam poturbowanego palucha wskazującego prawej ręki, jak to się ze mnie śmieją, zamknęłam drzwi po "hamerykańsku" czyli z palcem w drzwiach.
Poza tym podrapane ręce i... chyba czuje wszystkie możliwe mięśnie na mapie ciała.
Mam pracę, ale dwa dni dało mi w... ciało :D
W ciągu dwóch tygodni w ostatniej pracy schudłam 5kilo, ciekawa jestem ile mi tutaj w tym hardkorze zejdzie :D
Jak tak dalej pójdzie za tydzień będę wyglądać jak "Robert Burnejka" :D
Ale ogólnie jest w porządku, przerzucam pudła z jednej palety na drugą i bywa zabawnie.
Byleby robota była i kasa leciała jakaś, dam radę, bo co?
Bo ja bym rady niby nie dała?

Święta już niebawem, wrócę na małe wakacje do domu.
No jest kilka rzeczy które muszę przemyśleć jeszcze i przegadać, bo chyba niebawem nie będę mieć znowu gdzie mieszkać.


coś trzeba postanowić...






O mnie

Archiwum

%rok
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień