Cóż pierwszą chwilę załamania mam.
No cóż...
też może bym się dziwnie czuła gdyby nagle mój spokój i domową harmonię nagle nadwyrężył ktoś obcy.
sama nie wiem, nadal nie mam pracy a to po prostu wkurwia, męczy mnie i chyba również moich współ domowników. Chciałabym pójść zarabiać pieniądze, dokładać się do życia...
Zaczynam pękać, jak skorupka jajka... 
 Postaram się trzymać.
postaram...



Komentarze:
02.11.2011, 07:30 :: ownlog.com

suna

O, znam to :( trzymam kciuki żebyś mogła się dokładać jak najszybciej
29.10.2011, 18:38 :: 85.193.236.190

o

Żeby mi to było ostatni raz ;p
27.10.2011, 18:58 :: 85.193.236.190

o

A co Ty tak bez podpisu mi komcie zostawiasz? ;pp
23.10.2011, 19:32 :: 85.193.236.190

o

Oj znam, znam. Dlatego napisałem żebyś mnie nie denerwowała :)
22.10.2011, 18:53 :: 85.193.236.190

o

Tak szybko pierwsze załamanie? Weź Ty mnie nie denerwuj ;p
ownlog.com :: Wróć