Co się ze mną dzieje?
Co się dzieje z Miłością gdy nagle masz takie dziwne myśli?

Nagle zaczęłam myśleć że M brakuje tylu cech, że nie jest asertywny,  nie ma własnego zdania, nie potrafi mnie wspierać, gdy mam zły dzień i staram się z nim rozmawiać ucieka, nie ma go, nie potrafię go znaleźć, nie mam z kim pogadać. Czuje się samotna i czuje się zawiedziona. Mój własny mężczyzna z którym powinnam chcieć spędzić resztę życia zawodzi mnie i rozczarowuje z każdym dniem coraz bardziej. Nagle czuje jakbym go właściwie nie znała i tak jakbym wcale nie chciała z nim spędzić reszty życia.
Nie wiem czy będzie w stanie dać mi szczęście, zapewnić spokój i porządek, harmonie i ciepło domowego ogniska.
A może oboje nie dorośliśmy do dalszego planowania życia razem.
Nie wiem kto w tym związku nosi przysłowiowe spodnie.

A może to ja powinnam się zacząć zastanawiać nad sobą?
Może to ja mam ze sobą problem.



Komentarze:
28.01.2012, 16:30 :: 85.193.236.190

o

no i niech utrzyma się tendencja zwyżkowa :)
28.01.2012, 12:04 :: 85.193.236.190

o

Oczywiście że ma sens.
27.01.2012, 18:52 :: 85.193.236.190

o

konkretnie chodzi o to, że może nieświadomie przerzucasz na niego jakieś inne problemy
27.01.2012, 18:52 :: 85.193.236.190

o

mam nadzieję, że Twoja paranoja
27.01.2012, 18:30 :: 85.193.236.190

o

a może to tylko złudzenie i niedługo minie
27.01.2012, 07:54 :: ownlog.com

suna

Oj, widzę, że naprawdę Ci niełatwo skoro nawet się zastanawiasz czy to może być problem z TWOJEJ strony :( ...
ownlog.com :: Wróć