...
blog



20.03.2011 :: 20:37 Link Komentuj (1) Cóż, pojawiam się jednak na chwil kilka, by zapewne na długo znów zniknąć :P
Mam w ostatnim czasie jakieś histeryczne paranoje.
Muszę się komuś wyżalić!!! ;(
Usuwam nałogowo ósemeczki, te piękne zęby mądrości narobiły mi tyle bałaganu...
a jeszcze więcej piekielny dentysta, którego bardzo lubię, jednak...
Antybiotyki które mi przepisał zniszczyły mnie w bardzo szybkim czasie.
Po pierwsze dostałam takiej wysypki że moje samopoczucie zbliża się do krańca jakichkolwiek wytrzymałości i jutro chyba na wizycie to spoliczkuje Pana Dątystę.
Po drugie pije wodę na potęgę,
cudowny antybiotyk zaczął mnie odwadniać...
dostanę świra, bo jak mam stać w pracy i działać,
skoro wszystko mnie po prostu swędzi!!!
Mam wrażenie że za chwilę zapłonę a jak widzę na mojej skórze te wszystkie czerwone krostki...
Dramat.

Po drugie mam pewną zasadę,
pajączków w domu nie zabijam,
przenoszę lokatora takiego małego do kratki wentylacyjnej niech idą mieszkać dalej.
Pajączek,
mój przyjaciel...
jednak tego gada co mnie nałogowo podżera zatłukę z zimną krwią.
Moim zdaniem Hasbent jest bardziej apetycznym kąskiem ode mnie
mimo to jakiś robal rzucił się na mnie.
Pasożyt jeden no!
Niemal codziennie mnie podgryza w jakimś miejscu na ciele, zapewne wystającym spod kołdry.
Na to coś na sześciu czy ośmiu nogach uważam sezon otwarty!

21.03.2011 :: 16:23 Link Komentuj (3)
Hmmm
Chyba wzbierają się małe chmury nad moją głową.
Hasbent wymyślił że idzie do wojska.
Na zawodowego.
no cieszę się jeśli takie ma pragnienie,
chce żeby sobie spełnił marzenie.
Z jednej strony jak sobie pomyślę On taki apetyczny w mundurze...
Taki umięśniony, przystojny, mądry.
Taki jak jest dzisiaj, tylko że w mundurze.
Lubię go w zielonym.
Chociaż on mnie w niebieskim nie.
W czarnym bardziej.
Z drugiej strony to cała gama wyrzeczeń, odmówień, postanowień, obietnic...
No bo będzie musiał wyjechać na kilka miesięcy, a co jeśli nie dostanie blisko etatu?
Trzeba będzie mocno oszczędzać w tym czasie, bo sama będę zarabiać na siebie i kilka innych spraw ulegnie zmianie.
A nasze kredyty, zobowiązania innego typu?
Znajomi się śmieją,
że gdy w jednym domu, pod jednym dachem spotkają się dwa mundury,
awantura małżeńska nabierze całkowicie nowego wymiaru.

Tylko teraz martwi mnie ta samotność,
ta pustka obok,
te zimne noce,
to ciche mieszkanie.

Jak ja to zniosę?


O mnie

Archiwum

%rok
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
%rok
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień